Zapytaj Eksperta / FAQ > Pytania i odpowiedzi

Po podaniu krowie drugiej dawki wlewki wapnia po porodzie (około 12 h po porodzie) z butelki, krowa po około 5 minutach zmarła. Co mogło być tego przyczyną? Krowy mają profilaktykę w celu zapobiegnięcia hipokalcemii po porodzie poprzez wlewki wapnia na około dzień przed i po porodzie.
 

Wlewki doustne wapna są trudne ze względu na gorzki smak, a w związku z tym niechętnie przejmowane przez zwierzęta. Jeśli właściwie nie poskromimy zwierzęcia to wówczas może dojść do sytuacji, w której płyn zamiast do przełyku dostanie się do tchawicy, co zakładam mogło nastąpić w Pana sytuacji. Ponieważ wapno ma właściwości żrące uszkadza pęcherzyki płucne i następuje śmierć zwierzęcia przez uduszenie (po kilku minutach),objawem charakterystycznym w takiej sytuacji jest piana z pyska krowy. W takiej sytuacji tak naprawdę już nie wiele można zrobić, natomiast można zapobiec takim zajściom. Podając krowie płyny (niezależnie jakie) krowa musi być unieruchomiona, a jej głowa uniesiona. Osoba, która dokonuje wlewki chwyta zwierzę w kąciku pyska i przyciska co zapobiega jego zaciśnięciu. Do wlewek tzw. "domowym sposobem" najlepiej nadają się butelki po winie z długim kołnierzem. Wówczas gdy zwierzę jest unieruchomione z uniesioną głową wprowadzamy butelkę upewniając się, że jej zawartość wylewa się na tylnej części języka i krowa przełyka. Poza tym można zakupić odpowiednią sondę do wlewek dożwaczowych jednak postępowanie jest podobne jak opisano wyżej.

Jakie witaminy i jakie ewentualnie lekarstwa mam podać swoim krowom w ciągu jednego roku, by utrzymać swoje stado zdrowe. Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

Odpowiedź na Pana pytanie niestety nie jest łatwa, gdyż status zdrowotny zwierząt jest uzależniony od wielu czynników, nie koniecznie związanych jedynie z gospodarką mikro-, makroelementami czy witaminami. Oczywiście wystąpienie wielu schorzeń związane jest z nieadekwatnym żywieniem bydła, ale dotyczy to nie tylko składników mineralnych czy witamin, ale również takich składników jak białko, energia oraz forma podawanej paszy. Do tego przyczyną wielu schorzeń mogą być substancje anty-żywieniowe w paszy (np. alkaloidy) czy mikotoksyny (powstały w skutek niewłaściwej konserwacji czy przechowywania paszy). Szereg schorzeń tzw. technopatie wynikają z niewłaściwych warunków utrzymania zwierząt. Należą do nich problemy z racicami, odgniecenia, otarcia i urazy, czy niewłaściwej higieny (mastits). Istnieją również zagrożenia epizootyczne, wywoływane czynnikami zakaźnymi tj. IBR, BVD czy paratuberkuloza bydła, które mogą spowodować duże straty gospodarcze, a o ich obecności często nie wiedzą sami hodowcy. Dodatkowym elementem są predyspozycje genetyczne zwierząt, jedne są bardziej skłonne w tych samych warunkach do zachorowania inne mniej. Jeśli chodzi o lekarstwa to mogą być one stosowane dla zwierząt jedynie z zalecenia lekarza, więc ich zastosowanie jest ograniczone. Powstaje pytanie czy, w tak złożonej sytuacji można coś zrobić aby poprawić, czy choćby utrzymać status zdrowotny zwierząt na dobrym poziomie?
Oczywiście tak. Zapewnienie właściwych warunków utrzymania, żywienia oraz prewencja schorzeń zakaźnych może zdecydowanie obniżyć ryzyko wystąpienia schorzeń. Należy mieć świadomość, że nawet te działania nie wyeliminują ich zupełnie. Tzn. nie znam stada mlecznego w którym nie byłoby mastitis. Chodzi o zredukowanie natężenia wystąpienia tego zjawiska do poziomu, w którym nie wywołuje ono negatywnych następstw ekonomicznych. Podobnie należy postępować z innymi schorzeniami, np. akceptowalne jest wystąpienie 3 zalegań poporodowych rocznie w stadzie 100 krów, ale jeśli odnotujemy ich ponad 10, to znaczy, że należy podjąć działania mające na celu ograniczenie niekorzystnego zjawiska. Odnosząc się do Pana pytania zapewnienie krowom właściwego żywienia w kontekście gospodarki mineralno - witaminowej może wzmocnić naturalną odporność zwierząt, poprawić funkcjonowanie układu immunologicznego, w rezultacie zmniejszyć zachorowalność. W sytuacji gdy układ odpornościowy zwierząt jest sprawny jest w stanie walczyć z patogenami, które są warunkowo chorobotwórcze i mogą inicjować stan zapalny (np. gruczołu mlekowego) w sytuacji obniżenia jego sprawności. Uszczegółowienie odpowiedzi na Pana pytanie wymaga sprecyzowania obszaru, w którym obserwuje Pan niekorzystne zjawiska, czy dotyczy to sfery żywieniowej, czy może bardziej układu ruchu i racic? Może nie jest on związany stricte z żywieniem krów ale innym aspektem ich użytkowania? W razie dodatkowych pytań służę pomocą oczywiście w zakresie w którym będę mógł udzielać kompetentnych odpowiedzi.

A jeśli chodzi o sprecyzowanie, które i ile składników mineralnych i
witamin, to wymaga prześledzenia żywienia krów w Pana stadzie, gdyż nie da się tego właściwie doradzić bez zagłębienia się bardziej szczegółowo w sytuację w Pana konkretnym stadzie.
 

 "Przeczytałem ostatnio w prasie, że na niektórych wystawach zwierząt hodowlanych będzie wymagane posiadanie świadectw badań w kierunku IBR/IPV i BVD/MD. Czy będzie to obowiązkowe? Czy powinienem obawiać się o swoje zwierzęta jeśli mam zamiar uczestniczyć w wystawie?" Gdzie można wykonać takie badania?"

Jeżeli organizator wystawy będzie wymagał zaświadczeń o wykonanych badaniach w kierunku IBR/IPV i BVD-MD, to wymóg ten będzie obowiązywał każdego hodowcę bydła biorącego udział w wystawie.
Udział w wystawach bydła może być przyczyną zakażenia zwierząt wirusami IBR/IPV i BVD/MD. Do zakażenia może dojść jeżeli wśród wystawianych zwierząt znajdują się osobniki zakażone, siewcy wirusów IBR/IPV i BVD/MD. Jeżeli wystawiane zwierzęta są zdrowe, nie zakażone wirusami IBR/IPV i BVD/MD to udział w wystawie jest bezpieczny.
Badania w kierunku IBR/IPV i BVD/MD można wykonać w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach, w Zakładach Higieny Weterynaryjnej oraz w zatwierdzonych laboratoriach prywatnych.


3. Chciałbym przebadać swoje stado w kierunku IBR/IPV i BVD/MD aby określić skalę problemu na stadzie. Czy muszę przebadać wszystkie zwierzęta?

Aby określić status zdrowotny stada dla IBR/IPV i BVD/MD do badania można przesłać próbkę zbiorczą mleka. Natomiast aby dokładnie określić rozprzestrzenienie zakażenia w stadzie i zidentyfikować zwierzęta zakażone do badania należy pobrać próbki krwi lub mleka od wszystkich zwierząt.


Co robić ze sztukami u których stwierdzono IBR. Mam trzy takie sztuki w stadzie. Czy eliminować? Leczyć? A może na jakiś czas wystarczy odizolować i szczepić?

Najlepiej byłoby wyeliminować ze stada zwierzęta zakażone IBR/IPV. Po usunięciu zwierząt zakażonych i otrzymaniu badań serologicznych z wynikiem ujemnym dla pozostałych zwierząt stado byłoby wolne od zakażenia IBR/IPV.
Można także odizolować zwierzęta zakażone od reszty lub szczepić zwierzęta zakażone szczepionkami markerowymi przeciwko IBR, ale wtedy istnieje ryzyko transmisji zakażenia na inne zwierzęta.

 

 Mam poważny problem z krowami. Prawdopodobnie przytrułem je toksynami z kukurydzy. Moja kukurydza strasznie się grzała. Wierzchnia warstwa jest fioletowa więc ją wyrzucam. Kolejna warstwa grzeje się bardziej i dopiero po rozrzuceniu podaję krowom. Wszystko zaczęło się od kwietniowych upałów. Nie wiem co zrobić czy zbadać kukurydzę? Ewentualnie gdzie mogę zbadać próbkę takiej paszy?
 

Rolnik z powiatu Ostrów Mazowiecka 

Mikotoksyny są problemem w chowie wysokowydajnych krów mlecznych, jednak ich działanie w odniesieniu do organizmu jest wieloaspektowe, uszkadzają głównie nerki i wątrobę, obniżając również odporność zwierząt. Walka z nimi powinna rozpoczynać się już na polu ponieważ to właśnie tam, poprzez porażenie roślin przez chorobotwórcze grzyby rozpoczyna się łańcuch zdarzeń prowadzonych do pogorszenia jakości kiszonek (ich psucia). w Pana konkretnym przypadku, jeśli występują ogniska pleśni w pryzmie, a materiał się grzej najprawdopodobniej występuje również problem z mikotoksynami. To co muszę podkreślić, że występują one już na całym przekroju pryzmy, nawet tam gdzie wydaje się Panu, że kiszonka nie jest popsuta. Jeśli chodzi o analizy to oczywiście są miejsca gdzie można zbadać kiszonkę, chociażby na SGGW, czy w instytucie weterynaryjnym w Puławach. Analizy te jednak są bardzo drogie. Koszt oznaczenia jednego typu mikotoksyny w 1 próbce paszy kosztuje nawet kilkaset zł (a przecież w paszy może być wiele rodzajów mikotoksyn, tak jak wiele jest gatunków grzybów, które je produkują. Obecnie i tak ponosi Pan koszty ich bytności, w związku z tym proponowałby nie ponosić już dodatkowych kosztów analiz i przyjąć, że na pewno mikotoksyny są obecne w Pana paszy. Objawia się to bardzo często zwiększeniem zachorowalności
stada na inne schorzenie, często nie związane z układem pokarmowych, jak również obniżoną produkcyjnością krów i pogorszoną jakością mleka oraz wysokim poziomem komórek somatycznych w mleku. Ponieważ do nowej
paszy jeszcze daleko proponuję Panu skoncentrowanie się na niwelowaniu negatywnych skutków ich działania. Przede wszystkim pasze zupełnie zmienioną organoleptycznie należy odrzucać i nie podawać krowom. W sprzedaży są również dostępne środki wiążące mikotoksyny (łączą mikotoksyny w paszy i ograniczają ich wchłanianie w organizmie) - nie chcę reklamować firm więc wybór pozostawiam Panu tym bardziej, że są one oparte w większości przypadków na podobnej substancji czynnej. Ponadto warto również podać krowom drożdże pastewne - badania wskazują że ich podanie krowom zniwelowało 30-50 % negatywnych skutków wywołanych obecnością mikotoksyn i wpłynęło pozytywnie na obniżenie komórek somatycznych w mleku. Moim zdaniem zastosowanie ich łącznie w Pana gospodarstwie może przynieść wymierny skutek. Należny jednak pamiętać, że poprawa nastąpi dopiero po pewnym czasie, w związku z tym nie należy od razu zniechęcać się jeżeli negatywne efekty nie ustąpią następnego dnia.
Proszę zauważyć, że działania te mają na celu zniwelowanie negatywnych skutków wystąpienia mikotoksyn w paszy. W przyszłości proszę zwrócić uwagę na termin zbioru (późny zbiór - większe porażenie roślin grzybem), jak
również na samo przygotowanie pryzmy (ubicie oraz stosowanie specjalnych zakiszaczy które uniemożliwiają rozwój grzybów i bakterii powodujących psucie się kiszonek i utratę ich stabilności termicznej, aby uniknąć problemów z którymi boryka się Pan obecnie.

dr Marcin Gołębiowski
SGGW w Warszawie

Czym charakteryzuje się rasa Normandzka?

 

 

                  Przez wiele stuleci  hodowcy z Normandii  doskonalili tę wyjątkową rasę bydła na pastwiskach północno-zachodniej Francji. Hodowane na dostępnych paszach  bydło Normandzkie,  znane jest jako rasa dwukierunkowa - ze względu na dużą wydajność mleka, jak i mięsa wysokiej jakości (wybojowość tuszy 55%). Normand to krowa w pełnym tego słowa znaczeniu:  w przeciwieństwie do wyspecjalizowanych ras,  charakteryzuje się  wytrzymałością  na trudne warunki środowiskowe przy  utrzymaniu  mocnych cech funkcjonalnych ( jak wysoka płodność, łatwe wycielenia itp).  Inne cechy charakterystyczne to:  wyjątkowa budowa nóg i racic, genetyczna różnorodność oraz dobre wykorzystanie paszy. Od płaskowyżu w wysokich Andach, przez tropiki  i Amerykę Północną, Normandy wykazały się dużą zdolnością adaptacji w różnych strefach klimatycznych. Rasa Normandzka udowadnia, iż produkcja mleka może być utrzymana na wysokim poziomie bez pogarszających się wskaźników rozrodu.

Bezproblemowa krowa: płodność, zdrowie, łagodne usposobienie
Długie, zimne, mokre i błotniste zimy oraz ubogie pasze przygotowały rasę Normandzką na najgorsze. Ponieważ program hodowlany  nigdy nie był selekcjonowany w kierunku jednej cechy, rasa ta utrzymała swoje wyjątkowe przymioty, takie jak:

- wysoka płodność ( skuteczność pierwszego krycia: 68,9% na jałówkach i 59,8% na krowach w 90 dniu po wycieleniu),

-łatwość wycieleń (waga cielęcia : 43-47kg, co daje 91% łatwych porodów),

- świetny pokrój (masa ciała: 650-750 kg, wysokość w krzyżu 145cm, głębokość klatki piersiowej 75cm

- gruba sierść zapewniająca dobrą ochronę przed zimnem i  specyficzne umaszczenie chroniące przez upałami, dzięki czemu adaptują się w każdych warunkach środowiskowych.

- łagodny temperament


Idealne mleko na ser: rasa "serowa"
Krowy rasy Normand osiągają średnio 7000 - 8000 kg mleka w laktacji z 3.6% białka i 4.4% tłuszczu. Wiele krów produkuje ponad 10 000 kg, niektóre przekraczają 13 000 kg. Wyniki te nie odzwierciedlają w pełni ich genetycznej różnorodności, jako że ponad 90% krów to nosiciele genu B Kappa Kazeina, a 82% wszystkich buhajów dopuszczonych do rozrodu ma genotyp BB. Poziomy kazein beta i kappa w mleku wpływają na jakość produkowanego sera, jego spoistość. Dodatkowo, mleko Normandów wykazuje idealny stosunek poziomu wapnia do fosforu, co w połączeniu z poziomem kazein o małej średnicy daje od 15 do 20% więcej sera, w zależności od producenta.

Idealna na krzyżówki z innymi rasami mlecznymi
Od Vermont do Kalifornii, od Wisconsin do Texasu, amerykańscy hodowcy bydła mlecznego podejmują decyzję o krzyżowaniu swojego stada z najlepszymi francuskimi buhajami rasy Normand. Oprócz efektu heterozji, hodowcy chcą odzyskać dobrą płodność krów, poprawić ich żywotność oraz wytrzymałość, czyli cechy niejednokrotnie zgubione w selekcji ras takich jak Holstein czy Jersey. Badania przeprowadzone w Kalifornii pokazują, iż krzyżówki Normande x Holstein dają zysk z produkcji życiowej o 16 do 26 % większy niż w przypadku czystorasowego bydła Holstein. Co więcej, inbred jest coraz większym problemem dla hodowców (nie tylko w Stanach Zjednoczonych) i staje się przyczyną do krzyżowań międzyrasowych. Ze względu na swoją wytrzymałość, płodność oraz skład mleka, bydło rasy Normand idealnie wpasowuje się w ten trend.

Dzisiejsza rzeczywistość różni się od wczorajszej. Nasza globalna ekonomia szuka kreatywnych i innowacyjnych rozwiązań. Rynek staje się coraz bardziej wrażliwy na jakość oraz promuje efektywną, opłacalną produkcję mleka. Rasa Normandzka niesie ze sobą geny  potrzebne w hodowli o niskich nakładach i wysokiej opłacalności.

Może właśnie rasa Normandzka dobrze wykorzysta paszę z Waszych pastwisk i sprawi, że produkcja mleka wysokiej jakości będzie nieco łatwiejsza?

Zainteresowanych zapraszam do kontaktu z firmą Top Gen, która jest wyłącznym dystrybutorem nasienia buhajów tej rasy na Polskę.

Lek. Wet. Artur Szczęsny

Doradca hodowlany TOP GEN

na rejon południowo-wschodniej Polski

Tel. 668-541-304

 

 

 

 

 

 

6. Czym jest antybiotykoterapia w leczeniu krów mlecznych i czy niesie ze sobą jakieś zagrożenia?


Podmioty skupowe mają bezwzględny zakaz skupowania i przetwarzania surowca z pozostałością antybiotyków. Produkty pochodzące z takiego surowca są niebezpieczne dla ludzi i nie powinny być spożywane. Hodowca powinien być świadomy konsekwencji złej i nieprawidłowej antybiotykoterapii, ponieważ w niektórych przypadkach niesie ze sobą poważne sankcje karne. Prowadząca udzieliła odpowiedzi na pytania uczestników wskazując na najbardziej istotne elementy.

 

Czym jest antybiotykoterapia?
Antybiotykoterapia to leczenie przyczynowe, które prowadzi do wyleczenia organizmu, poprzez całkowite wyeliminowanie choroby. Możliwe staje się to poprzez całkowite zabicie drobnoustroju (działanie bakteriobójcze) lub poprzez uniemożliwienie jego rozwoju (działanie bakteriostatyczne).
PATOGEN (CHOROBA)   -->      CHOROBA -->    ANTYBIOTYKOTERAPIA --> WYLECZENIE

Z czego wynika nieprawidłowa antybiotykoterapia?
czyn jest wiele, ale bez wątpienia należą do nich:
1.      Podawanie antybiotyków w sytuacjach kiedy nie jest to konieczne
·         w przypadku stosowania profilaktyki antybiotykowej
·         jeżeli jednostka chorobowa wymaga innego leczenia niż antybiotykowego
·         w przypadku stosowania antybiotykowych stymulatorów wzrostu (zabronionych w Polsce od 2006 roku)
2.      Podawanie niewłaściwej dawki antybiotyku
3.      Zbyt wysoka dawka antybiotyku – wysoka dawka w otoczeniu zwierzęcia
4.      Zbyt niska dawka antybiotyku – brak skuteczności terapeutycznej
5.      Podawanie niewłaściwych antybiotyków
6.      Podawanie antybiotyków z nieznanego i niepewnego źródła
7.      Skracanie czasu podawania antybiotyków
8.      Podawanie niewłaściwych antybiotyków
 
Jakie są skutki niewłaściwej antybiotykoterapii?
·         antybiotykooporność wśród ludzi i zwierząt
·         dłuższy czas chorowania
·         większe koszty leczenia
·         straty związane z niemożliwością sprzedaży mleka
·         upadki zwierząt
Przestrzeganie karencji.
Karencja to okres jaki musi upłynąć od podania ostatniej dawki leku do momentu pozyskania od zwierzęcia produktów, które będą spożywane przez ludzi. Należy zwrócić uwagę, że termin karencji podany jest na każdej ulotce stosowanego leku, ale podana liczba dni dotyczy antybiotyku stosowanego we właściwej dawce zgodnej z zaleceniami podmiotu odpowiedzialnego.
Ważnym jest aby pamiętać, że wszystkie leki przechodzą do mleka, dlatego w przypadku hodowców bydła i producentów mleka przestrzeganie terminów karencji jest bardzo ważne i priorytetowe. Spółdzielnie mleczarskie i inne zakłady zajmujące się skupem surowca mają bezwzględny zakaz skupowania mleka z pozostałością antybiotyku, za co grożą ogromne sankcje karne.

Jak odbywa się obrót lekami w Polsce?

Wszystkie leki dla zwierząt gospodarskich są dostępne u lekarzy weterynarii, a zdobywanie ich w innych źródłach jest nielegalne. Na polskim rynku znajdują się leki fałszywe i nielegalnego pochodzenia, które mogą być niebezpieczne dla zwierząt, a w konsekwencji dla ludzi. Leki, które są przedmiotem obrotu w Polsce, to te które zostały dopuszczone do obrotu w naszym kraju, leki dopuszczone do obrotu w całej UE oraz takie które zostały sprowadzone na zasadzie importu docelowego na zgodę Ministra Zdrowia.
 
Obrót Lekami Wydawanymi z Przepisu Lekarza (Rp.) odbywa się w Polsce poprzez:
 
·         Hurtownie farmaceutyczne produktów leczniczych weterynaryjnych
·         Zakłady lecznicze dla zwierząt
·         Wytwórców pasz leczniczych
·         Inspekcję weterynaryjną
·         Szkoły wyższe
 
 
Obrót Lekami Wydawanymi bez Przepisu Lekarza (OTC) odbywa się w Polsce w następujący sposób:
·         Hurtownie farmaceutyczne produktów leczniczych weterynaryjnych
·         Zakłady lecznicze dla zwierząt
·         Wytwórców pasz leczniczych
·         Inspekcję weterynaryjną
·         Szkoły wyższe
·         Apteki
·         Sklepy zoologiczne
·         Właścicieli gospodarstw rolnych
 
 
Uwaga - wysokie kary za stosowanie surowców farmaceutycznych
Surowce farmaceutyczne są:
·         zakazane w leczeniu zwierząt
·         są nieznanego pochodzenia
·         nie są poddawane żadnej kontroli
·         mają nieznany skład
·         podawanie powoduje zwiększenie antybiotykooporności
a) są to czyste substancje używane do produkcji leków
b) trudno określić prawidłową dawkę
c) nie zawierają substancji pomocniczych, które znajdują się w lekach
d) nie określono dla nich prawidłowego okresu karencji
 
UWAGA!
Kto stosuje lub wprowadza do obrotu nieprzetworzone surowce farmaceutyczne podlega karze grzywnie albo karze pozbawienia wolności do lat 3 lub obydwu tym karom.
 
 

Jak rozpoznać bezpieczny lek?

Opakowanie bezpiecznego leku powinno zawierać następujące informacje:
1.      Tekst w języku polskim
2.      Nazwa leku
3.      Nazwa producenta
4.      Numer pozwolenia dopuszczenia do obrotu
5.      Skład
6.      Gatunki docelowe
7.      Okres karencji
8.      Napis „WYŁĄCZNIE DLA ZWIERZĄT”

Ewidencja leczenia zwierząt
Według nowych przepisów ewidencja leczenia zwierząt dotycząca stosowania leków u zwierząt gospodarskich powinna być przechowywana 5 lat od momentu wpisania ostatniego wpisu.
 
Zakaz stosowania w Polsce
 
 

KATEGORYCZNIE NIE MOŻNA STOSOWAĆ LEKÓW ZAWIERAJĄCYCH:

 
CHLORAMFENIKOL
CHLOROFORM
CHLOROPROMAZYNA
KOLCHICYNA
DAPSAN
DIMETRIDAZOL
METRONIDAZOL
NITROFURYNY
RONIDAZOL
 
 

Gdzie zgłaszać niepożądane działania leków?

·         do prowadzącego lekarza weterynarii
·         do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych , Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych ul. Ząbkowska 41, 03-736 Warszawa
·         do firmy farmaceutycznej odpowiedzialnej za wprowadzenie leku do obrotu
 
Podsumowując należy pamiętać,  że zwierzętom gospodarskim należy podawać jedynie leki przepisane przez lekarza weterynarii i w zalecany przez niego sposób. Podawanie surowców farmaceutycznych jest bardzo niebezpieczne i bezwzględnie należy przeciwdziałać antybiotykoterapii.
 


 

 Monika Grzeszuk

SM Spomlek

7. Wirus BVD - czy muszę szczepić krowy, które teraz są we wczesnej i późnej ciąży? Jakie skutki uboczne może mieć taka szczepionka?

W tej chwili dostępna jest szczepionka zawierająca inaktywowany szczep wirusa biegunki i choroby błon śluzowych. Producent zaleca stosowanie jej wg dwóch metod:
1. Szczepienie indywidualne
Dwukrotne szczepienie z zachowaniem odstępu 4 tygodni. Druga dawka powinna być podana nie później niż 4 tygodnie przed rozpoczęciem ciąży. Szczepienie przypominające –jednokrotne szczepienie na 4 tygodnie przed rozpoczęciem kolejnej ciąży.
2. Szczepienie stada
Szczepienie wszystkich zwierząt które osiągnęły wiek 8 miesięcy dwukrotnie w odstępie 4 tygodni i później szczepienie przypominające co 6 miesięcy.
Ochronę płodów można zapewnić zwierzętom, jeżeli szczepienie zakończono 4 tygodnie przed rozpoczęciem ciąży. Zwierzęta zaszczepione później niż 4 tygodnie przed rozpoczęciem ciąży , lub we wczesnym etapie ciąży nie będą chronione przed zakażeniem śródmacicznym.
Przy szczepieniu mogą wystąpić działania niepożądane w postaci obrzęku w miejscu wstrzyknięcia i nieznaczne , przejściowe podwyższenie temperatury wewnętrznej ciała.
lek. wet. Mirosław Prokopiuk

Kalendarz

24
Imieniny:
Filip, Marcin, Marek, Antoni
październik

Jeśli chcesz być na bieżąco zapisz się.


zobacz wszystkie >
Polityka cookie